logoATD Polska - rAzem posTawmy na goDność

Odwaga i godność Haitańczyków

Środa 27 stycznia 2010.

„Noc to czas płaczu, trzęsienia się ze strachu, modlitwy i śpiewania. To czas gromadzenia się i odnawiania sił, by rano znów szukać ludzi, którzy nie zostali jeszcze znalezieni. To czas jednoczenia się, by wpólnie stawać ze śmiercią twarzą w twarz.”

Międzynarodowy Ruch ATD Czwarty Świat, który jest obecny na Haiti od 1981 roku, doświadcza ostatnich tragicznych wydarzeń u boku rodzin żyjących w skrajnym ubóstwie w Port-au-Prince i w jego okolicach.

Do niezmiernie zaniedbanych i odosobnionych okolic, gdzie mieszkają rodziny zaprzyjaźnione z ATD, żadna pomoc jeszcze nie dotarła, mimo licznych prób informowania o naglących potrzebach w tych miejscach. Jeden z wolontariuszy ATD powiedział: „Trudno jest rodzinom z tych okolic patrzeć na przylatujace samoloty, kiedy im, jak dotąd, nie udzielono pomocy.”

Te rodziny stają przed wyzwaniami dysponując tylko ograniczonymi możliwościami: ratują ludzi uwięzionych między gruzami, zakopują ciała, starają się pomagać rannym. Życie toczy się niezależnie od wszystkiego, ukazując niesamowitą odwagę i godność. Jednak bez opieki medycznej, nawet lekkie rany staja się źródłem infekcji i śmierć na skutek zakażenia jest poważnym zagrożeniem. Bez wody, żywności, pomocy, życie ocalałych, szczególnie dzieci, jest w niebiezpieczeństwie.

Codziennie wolontariusze ATD odwiedzają każdą z rodzin, starając się wznowić działania związane z opieką nad niemowlakami, uznając to, w tym momencie, za priorytet. Ogólnym celem tych wizyt jest odnowienie sił do wspólnego zmagania się z brakiem jedzenia, pitnej wody i opieki medycznej.

W związku z obecnymi wydarzeniami na Haiti, bazując na doświadczeniu z Filipin, Hondurasu, Burkina Faso i Nowego Orleanu – podczas huraganu Katrina i po nim, ATD Czwarty Świat zwraca uwagę na kluczową kwestię:

Co powinniśmy zrobić, by przede wszystkim dostrzec i docenić gesty solidarności płynące z głębi bogactwa tego kraju, jego ducha i historii, gesty solidarności płynące przez ręce i umysły, odwagę i wiarę jego mieszkańców?

Dzięki okazywaniu szacunku dla Haitańczyków, ta katastrofa może stać się okazją rozwijania nowych sposobów wspólnego działania, w których ludzie i pomoc materialna, płynaca z zewnątrz uzna i uwzględni inteligencję, przedsiębiorczość, twórczość i doświadczenie Haitańczyków, szczególnie tych żyjacych w skrajnym ubóstwie.

Strona zrealizowana przy pomocy SPIP