logoATD Polska - rAzem posTawmy na goDność

Opuściła nas cicho Alwine de Vos van Steenwijk

Czwartek 26 stycznia 2012.

Drodzy Przyjaciele Ruchu ATD w Polsce,

W nocy z poniedziałku na wtorek w wieku 90 lat opuściła nas cicho Alwine de Vos van Steenwijk.

Wielu z Was przypomina sobie konferencję, która odbyła się w maju 2010r. w Warszawie. Mieliśmy wówczas zaszczyt gościc Alwine de Vos i słuchać jak opowiada o swoim zaangażowaniu u boku Józefa Wrzesińskiego i tym czego się od niego nauczyła, a także o napisanej przez nich wspólnie książce "Pologne, que deviennent tes sous-prolétaires?".

W wieku 88 lat, odpowiadając na nasze zaproszenie, przyjechała do Polski po raz drugi. Wcześniej, wraz z Józefem Wrzesińskim, odbyła kilkutygodniową podróż po Polsce w roku 1979.

Alwine de Vos zaangażowała się w działania ATD w latach 50. kiedy to, pracując w Paryżu w służbie dyplomatycznej Holandii, usłyszała o Józefie Wrzesińskim i prowadzonej przez niego walce u boku rodzin z obozu Noisy-le-Grand.

Głęboko poruszona warunkami życia w obozie i zaintrygowana nowatorstwem podejmowanych przez Wrzesińskiego działań zdecydowała się dołączyć do jego walki.

Pewnego dnia, czekając na rozmowę z ojcem Józefem, została poproszona o posegregowaniu darów dla rodzin mieszkających w obozie."Ale jak posegregować ubrania kiedy okazuje się, że większość z nich jest podarta i brudna?.." Wieczorem Wrzesiński zastał młodą Alwine ze łzami w oczach. Na jego pytanie: "Czemu płaczesz?" odpowiedziała mu: "Zobaczyłam jak ludzie z mojego środowiska upokarzają biednych. Wydaje im się, że pomagają im wysyłając im zniszczone ubrania i niedopasowane buty.".

"Jeżeli chcesz pomóc ubogim, pomóż mi stworzyć Instytut Badawczy."- odparł Wrzesiński.

To był początek zaangażowania Alwine de Vos na rzecz budowania Centrum Badań Społecznych, którego stworzenie miało na celu uwiarygodnienie działań Ruchu i początek jej szczerego zaangażowania na rzecz zainteresowania świata nauki doświadczeniem i wiedzą rodzin dotkniętych ubóstwem.

Setki różnego rodzaju zapisków Alwine świądczą o jej zaangażowaniu na rzecz zbierania i upowszechniania wiedzy zdobywanej każdego dnia dzięki kontaktom z rodzinami i ogromu pracy jaką włożyła, aby świat się z tą wiedzą zapoznał i aby dzięki niej uwolnił się od nędzy i przemocy.

Gdy dziś, 26 stycznia, w ramach odbywającego się w siedzibie UNESCO Międzynarodowego Seminarium "Nędza jest formą przemocy. Przełammy milczenie. Szukajmy pokoju" podsumowujemy prowadzane od trzech lat badania polegające na wymianie wiedzy i doświadczenia przedstawicieli różnych środowisk, warto pamiętać, że ten typ badań zapoczątkowali właśnie Wrzesiński i Alwin de Vos i wspomnieć o pierwszym zainicjowanym przez nich miedzynarodowym seminarium o biedzie w UNESCO w roku1964.

Ojciec Wrzesiński poprosił Panią de Vos, by stała się ambasadorką jego ludu i wspierała go w realizacji jego marzenia, aby osoby doświadczające ubóstwa mogły przekroczyć progi ONZ i aby byli traktowani jako partnerzy w międzynarodowej debacie publicznej tam, gdzie podejmuje się refleksje, badania i decyzje o przyszłości wspólnoty ludzkiej. Alwine nigdy nie wyszła ze spotkania z wysokim urzędnikiem bez zadania mu pytania: "Co możemy powiedzieć rodzinom? Jakie zobowiązania wobec nich może pan podjąć?".

Po śmierci Wrzesińskiego najważniejszym celem Alwine stało się upowszechnienie wiedzy o życiu i działalności ojca Józefa. Napisała jego pierwszą biografię i pracowała nad redakcją dwóch tomów "Pism i słów Ojca Józefa". Robiła co mogła, by jego myśl i działanie zostały dostrzeżone, docenione i dyskutowane, aby stały się źródłem inspiracji zarówno w sferze działalności politycznej, naukowej i kulturalnej jak i w Kościele. To był pierszy krok w budowaniu Międzynarodowego Centrum Józefa Wrzesińskiego.

Ostatnie lata życia spędzone w Holandii poświęciła na pracę przy realizacji spektaklu teatralnego, w którym występował Laurens Umans, ceniony aktor teatralny i reżyser oraz rodziny dotknięte wykluczeniem i niesprawiedliwością z powodu ubóstwa. Ten spektakl o wysokim poziomie artystycznym i głębokiej treści poruszył serca i umysły tysięcy widzów z Europy.

Na kilka godzin przed swoim odejściem Alwine de Vos poprosiła czuwających przy niej bliskich: "Powiedzcie rodzinom, że je kochałam".

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Wijhe (Holandia), w rodzinnym miasteczku Alwine, 28 stycznia o godzinie 11:30.

Możecie przesyłać do nas kondolencje, które przekażemy rodzinie Pani de Vos.

Pozdrawiamy

Ekipa ATD Warszawa

Strona zrealizowana przy pomocy SPIP